• Bez kategorii

    Fura

    Gdyby moja działalność w ogrodzie przekładała się na aktywność blogową to byłoby zdecydowanie więcej wpisów niż jeden na miesiąc. Przepraszam was kochani czytelnicy za tak długą przerwę w nadawaniu ale tyle się dzieję, że często nie ma czasu taczki załadować. Czuję, że za niedługo nadejdzie pełna mobilizacja i pokażę Wam co zbudowaliśmy, co posadziliśmy, co owocuje i co kwitnie. Ale póki co, żeby nie męczyć już Was dłużej robaczkami zobaczcie jaka fajna fura po naszej wsi jeździ 🙂